Jordan Smythe
| Jordan Smythe |
| Kolor włosów: | Brązowe |
| Kolor oczu: | Brązowe |
| Przynależność: | Sojusz dla Przywrócenia Republiki |
| Profesja: | Treser |
Jordan Smythe był członkiem Sojuszu Rebeliantów aktywnym podczas galaktycznej wojny domowej. Stacjonował w Bazie Echo na Hoth, gdzie zajmował się opieką nad tauntaunami, nawiązując szczególną więć z jednym z nich, Promyczkiem. Gdy doszło do ataku Imperium Galaktycznego na placówkę, Chase Wilsorr pomógł mu dotrzeć na Bright Hope, którym ewakuowali się z powierzchni.
Biografia
W czasie galaktycznej wojny domowej Jordan dołączył do Sojuszu Rebeliantów. Stacjonował w Bazie Echo na Hoth, gdzie przydzielono go do opieki nad tauntaunami u boku Baesoona i Murella. Nawiązał szczególną więź z wierzchowcem o imieniu Promyczek. Polubił się również z kucharzem Chase'em Wilsorrem, z którym flirtował, gdy ten dostarczał im jedzenie do zagrody.
Podczas jednego ze spotkał z Wilsorrem, pochwalił jakość jego pracy, lecz ten lekceważył jego komplement i twierdził, iż mówi tak tylko dlatego, że się kolegują. Jordan zwrócił więc uwagę na jego doskonałą znajomość tuneli placówki, pośród których on sam nie znalazłby przejścia ze stajni do kuchni. Chase wyznał, że wolałby robić coś bardziej użytecznego, lecz major Bren Derlin odmawia przydzielenia mu ważniejszego zadania ze względu na jego rzekomą nieumiejętność w obsłudze blastera. Smythe dał mu więc swoją broń, żeby zobaczyć jak się sprawdzi, po czym szybko poprawił chwyt Wilsorra. Ich rozmowę przerwał jednak Beasoon, który przypomniał Jordanowi, że miał przygotować tauntauna dla Luke'a Skywalkera, w związku z czym ten zmuszony był pożegnać się z Chase'em.
Kolejnego dnia pracy Wilsorr wrócił do zagrody, aby poskarżyć się na docinki ze strony personelu stacji, które wyśmiewały jego nieudane próby aplikacji na wyższe stanowiska. Jordan poradził mu, aby nie przejmował się tym i zasugerował, że być może Chase powinien zdać sobie sprawę, iż na obecnym stanowisku sprawdza się świetnie. Kucharz zmienił temat i widząc, że Jordan pracuje w samej koszulce termicznej, zapytał, czy nie jest mu zimno. Chłopak wyjaśnił, że przerzucając sterty lodomechu dla tauntaunów dostatecznie się rozgrzewa, po czym również zapytał, czy jemu jest zimno, błędnie sugerując, że Chase pochodzi z Yavina 4. Wilsorr sprostował, iż urodził się na Takodanie, po czym w zakłopotaniu opuścił stajnię, aby wrócić do swoich obowiązków.
Następnego dnia na terenie bazy rozległ się alarm informujący o ataku Imperium Galaktycznego i zarządzonej ewakuacji placówki. Major Derlin nakazał jednak Jordanowi zostać w stajni, na wypadek, gdyby ktoś potrzebował tauntauna, w związku z czym ten zaczekał i zajął się Promyczkiem. Po chwili przybiegł do niego Chase, który oznajmił, że stracili bazę i muszą uciekać, póki w hangarze stoi ostatni transportowiec. Gdy Smythe odparł, iż nie zostawi na Hoth swojego pupila, Wilsorr razem z nim wsiadł na jej grzbiet i zebrali się do ucieczki. Kucharz znając tunele placówki, pokierował go do hangaru najszybszą drogą, a gdy napotkali na swojej trasie utrudnienie, Chase zabrał Jordanowi blaster i naciskając na nim losowe przyciski, doprowadził do jego wybuchu i rzucił nim w kierunku ściany, dzięki czemu powstała w niej dziura. Promyczek z łatwością przeskoczył nią na drugą stronę i doprowadził ich do hangaru, gdzie akurat ruszał ostatni statek, Bright Hope. Tauntaun wskoczył na trap ruszającego pojazdu i po chwili bezpiecznie opuścili powierzchnię, co para mężczyzn skwitowała pocałunkiem.
Źródła
- Porządny całus (Pierwsze pojawienie)